Matematyka zmieniła się przed prawem — progi unijne i kurs euro w zamówieniach 2026
Spadek kursu EUR/PLN do 4,31 i niższy próg robót budowlanych przesunęły granicę między zamówieniem krajowym a unijnym. Co realnie zmieniło się w 2026 roku — i czego nie znajdziecie w aktualizacji SWZ.
Jest 8:47 rano. Kasia otwiera folder „Przetarg_Mosty_Q1_2026” i liczy pliki. Czterdzieści trzy. SWZ z listopada, JEDZ_v2_final.docx, kosztorys z datą grudniową i — co ją zatrzymuje — tabela progów z zeszłego roku wklejona żywcem z poprzedniego postępowania. Kontrakt opiewa na 22 miliony złotych netto. W 2025 roku to było postępowanie krajowe. Ale mamy 2026.
I właśnie tu zaczyna się problem, o którym nikt nie napisał w mailu z działu prawnego.
Matematyka zmieniła się przed prawem
To zdanie jest dosłowne, nie metaforyczne.
Komisja Europejska co dwa lata aktualizuje progi unijne dla zamówień publicznych. Robi to rozporządzeniami delegowanymi, które wchodzą w życie 1 stycznia roku nieparzystego. Na lata 2026–2027 obowiązują rozporządzenia (UE) 2025/2152 i 2025/2150. Próg dla robót budowlanych spadł z 5 538 000 EUR do 5 404 000 EUR.
To brzmi jak zmiana o 134 000 EUR. Nieduża. Można potraktować jako korektę techniczną.
Ale jest jeszcze kurs przeliczeniowy.
Prezes Urzędu Zamówień Publicznych ogłasza co dwa lata równowartości progów unijnych w złotych. Na 2026–2027 obwieszczenie z 8 grudnia 2025 r. (M.P. 2025 poz. 1247), wydane na podstawie art. 3 ust. 3 PZP, ustaliło kurs EUR/PLN na poziomie 4,31. Poprzedni kurs wynosił 4,6371.
Przeliczmy to konkretnie.
Próg dla robót budowlanych w 2025 r.: 5 538 000 EUR × 4,6371 = około 25 680 000 zł.
Próg dla robót budowlanych w 2026 r.: 5 404 000 EUR × 4,31 = 23 291 240 zł.
Różnica: blisko 2,4 miliona złotych.
Kontrakt, który rok temu siedział bezpiecznie po krajowej stronie granicy, dziś może znaleźć się po unijnej — bez żadnej zmiany zakresu robót, rynku, wykonawcy ani specyfikacji. Zmieniła się wyłącznie liczba, do której ten kontrakt jest porównywany. Kontrakty balansujące tuż pod poprzednim progiem są teraz szczególnie narażone na tę zmianę reżimu.
Kasia ma kontrakt na 22 miliony złotych. W 2025 roku: krajowe. W 2026 roku: sprawdza próg. 22 miliony to poniżej 23 291 240 zł. Zostaje w krajowym. Ale o 1,3 miliona od granicy — granicy, która rok temu była o blisko 2,4 miliona dalej.
To nie jest wiedza, którą dostaje się w aktualizacji SWZ. To zmiana, która dzieje się w tle, cicho, przez dwa rozporządzenia delegowane i jedno obwieszczenie Prezesa UZP.
Dolna granica też się przesunęła
Równocześnie, od 1 stycznia 2026 r., obowiązuje zmiana ustawy PZP dotycząca dolnego progu stosowania ustawy. Nowelizacja (Dz.U. 2025 poz. 1173) podniosła wartość szacunkową zamówienia, od której ustawa w ogóle zaczyna obowiązywać — z 130 000 zł do 170 000 zł netto (art. 2 ust. 1 pkt 1 PZP).
Dla mniejszych wykonawców i zamawiających to istotna zmiana. Zamówienie na roboty wykończeniowe za 155 000 zł, które w 2025 roku podlegało ustawie, od 2026 roku może być udzielone bez jej stosowania.
Ważna zasada przejściowa: postępowania wszczęte przed 1 stycznia 2026 r. toczą się według starych przepisów. Próg 130 000 zł obowiązuje je do końca. Więc jeśli ogłoszenie poszło w grudniu, a oferty zbieracie w lutym — jesteście jeszcze w starym reżimie.
Dwie zmiany progowe. Jedna przesuwa granicę od dołu, druga — od góry. Środkowy segment rynku — kontrakty od 170 000 zł do okolic 23 milionów złotych — to teraz całkowicie inny teren niż rok temu, choć wyglądający tak samo.
KIO od marca działa inaczej
Progi to nie jedyna zmiana obowiązująca od 2026 roku. 13 marca 2026 r. weszła w życie nowelizacja przepisów o Krajowej Izbie Odwoławczej (Dz.U. 2025 poz. 769 oraz Dz.U. 2026 poz. 329), która zmieniła sposób prowadzenia postępowań odwoławczych.
Trzy zmiany, które mają bezpośredni wpływ na praktykę.
Po pierwsze: zdalne rozprawy. Nowy art. 508a PZP wprowadza możliwość przeprowadzenia rozprawy zdalnie. To nie jest opcja na życzenie jednej strony — Izba decyduje o formie. Dla firm spoza Warszawy to potencjalne odciążenie. Ale wymaga gotowości technicznej i procedur wewnętrznych, których wiele zespołów jeszcze nie ma.
Po drugie: odpowiedź zamawiającego stała się obowiązkowa. Dotychczas zamawiający mógł milczeć. Teraz Prezes KIO wyznacza termin na odpowiedź na odwołanie — nie krótszy niż 5 dni. Zamawiający musi się odnieść. To zmienia dynamikę: odpowiedź na odwołanie staje się dokumentem procesowym, który można analizować, cytować, który wpływa na przebieg sprawy.
Po trzecie: koncentracja materiału dowodowego. Nowe przepisy wprowadzają prekluzję dowodową powiązaną z wymogiem formułowania tez dowodowych. Dowody i twierdzenia, które można było zgłosić wcześniej, a nie zostały zgłoszone — mogą zostać pominięte. To wymóg, który zmusza obie strony do lepszego przygotowania już na etapie odwołania, nie dopiero na rozprawie.
Dla zespołów, które traktowały KIO jako ostatnią deskę ratunku do zgłaszania wszystkiego — to istotna zmiana nawyku.
Co to znaczy dla przygotowania ofert
Wróćmy do Kasi i jej folderu.
Problem z 2025-roczną tabelą progów nie jest problemem prawnym. Jest problemem informacyjnym. Nikt w jej firmie nie dostał powiadomienia, że kurs EUR/PLN zmienił się o ponad 33 grosze na każdym euro i że ten kurs przekłada się na blisko 2,4 miliona złotych różnicy w progu.
Tę informację trzeba było znaleźć samodzielnie: Obwieszczenie Prezesa UZP w Monitorze Polskim, rozporządzenia delegowane Komisji Europejskiej, nowelizacja ustawy w Dzienniku Ustaw.
Każda z tych zmian jest publicznie dostępna. Żadna nie trafia automatycznie do folderu z ofertą.
Rok 2026 nie przyniósł rewolucji legislacyjnej. Nie ma nowej ustawy, nie ma nowego rozdziału PZP o przełomowym znaczeniu. To, co się zmieniło, to kilka liczb i kilka reguł procesowych — rozsianych po aktach, które większość zespołów czyta dopiero gdy pojawia się problem.
Procedury KIO przebudowane. Progi unijne skorygowane. Dolny próg stosowania ustawy podniesiony. Art. 439 PZP o waloryzacji — obowiązujący od dawna dla kontraktów powyżej 6 miesięcy — pozostaje w grze przy każdym dużym zleceniu.
Matematyka zmieniła się cicho, na przełomie roku, zanim ktokolwiek zdążył zaktualizować tabelę w folderze na Dysku. Narzędzia, które obsługują oferty przetargowe w Polsce — jak Steinlog — powinny takie porównanie z aktualnym progiem wykonywać automatycznie, bez udziału człowieka.
Rok, w którym — zanim ktokolwiek zdążył to zauważyć — matematyka już przerysowała granice.